czwartek, 14 lutego 2013

Maski, maseczki...

Chyba nie tylko ja przekonałam się, że zima bardzo źle wpływa na cerę. Kremy nawilżające w połączeniu z mrozem wywołują pękanie naczynek, kremy tłuste- wiadomo, strasznie się świecą, a skóra sucha zaczyna szczypać... Postanowiłam zrobić sobie intensywną kurację i od rana ratuję swoją cerę. Najpierw wybrałam się do drogerii i kupiłam kilka maseczek (każda za niecałe 2 zł). Dziś nałożyłam sobie 3, każda po kilku godzinach przerwy. Koło południa peeling gruboziarnisty Perfecty, później maseczkę samowchłaniającą z Lirene, a przed chwilką własnoręcznie zrobiony peeling z miodu, cukru i soku z cytryny. Moja cera w końcu odżyła! Nabrała śniadego koloru, jest doskonale nawilżona i niesamowicie przyjemna w dotyku :)  

Dodaję też zdjęcia kilku innych maseczek, które razem z mamą bardzo lubimy i z czystym sumieniem możemy polecić.









A jak z Waszą cerą zimą? Jak ją chronicie/leczycie? ;)

21 komentarzy:

  1. a ja polecam peeling z płatków owsianych:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubiem maseczki z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. maseczki z Avonu są najlepsze ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię te maseczki, zwłaszcza z Ziaji:) Co do pomadek z Wibo to polecam, są naprawdę fajne i myślę, że każdy znajdzie jakiś kolorek dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. od dluzszego czasu uzywam maseczek montagne Jeunesse to popularna w uk firma ktorej maseczki mozna znalezc w kazdym sklepie,i kosztuja funta wiec zawsze wpadaja do koszyka ;) x

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czy wiesz, ale masz weryfikację obrazkową w komentarzach, można to łatwo wyłączyć w zakładce Ustawienia -> Posty i Komentarze -> Włącz weryfikację obrazkową -> Nie

    Myślę że ułatwi to o wiele komentowanie na Twoim blogu:) Pozdrawiam i dodaję do obserowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiedziałam i dziękuję, że napisałaś- strasznie tego nie lubię u innych :)

      Usuń
  7. Ostatnio uzywam maseczek z Tołpy, opisywałam na blogu ;) i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja skóra na twarzy też dostaje zimą kręćka, stosuję krem normalizujący ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. maksa z YR jest genialna <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Też robię piling z miodu, cukru i cytryny;) Jest świetny!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę moją ulubioną maskę z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zazwyczaj nie robię maseczek, ale może spróbuję tę oczyszczającą ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. oj zimą trzeba bardziej dbać o cerę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam obie maseczki z pierwszego zdjęcia, dosyć przyjemne :) i też jestem taka wysoka. Dziękuję za miły komentarz - też mnie ten tytuł popycha do tego żeby coś robić dla rozwoju :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam maseczkę z Ziaja i Soraya - tą drugą mogę spokojnie polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mi też przydała by się taka kuracja:d

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja w zimie stosuje krem mocno nawilżający z Cetaphil'u (świetny!) niestety peelingów nie wolno mi używać ;(

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyznam się że sama wczoraj zrobiłam to samo:)
    Ale.. Użyłam tylko jednej maseczki:)
    Dziś z pewnością zrobię sobie peeling:)
    Co do kremów.. To kupiłam ostatnio nawilżający z Sorayi i natłuszczający z Ziaji:) Jak na razie sprawują się całkiem dobrze;)

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam z soraya i była ok :)

    OdpowiedzUsuń

ODWDZIĘCZAM SIĘ ZA OBSERWACJĘ ♥

Dziękuję za komentarz, na pewno Cię odwiedzę :)

~ fimejl