niedziela, 24 lutego 2013

mało leniwa niedziela




Cześć! Skorzystałam z niespodziewanie spędzanego weekendu w domu rodzinnym i poprosiłam mamę, żeby zajęła się moimi włosami. Podcięła mi końcówki i zafarbowała odrosty. Po wielu wizytach u fryzjerów, w sprawie włosów ufam tylko jej :) Teraz mam małą przerwę z czytaniu tekstu na jutrzejsze zajęcia, a na książkę z ekonomii wciąż tylko patrzę, co tam, jeszcze 4 dni do egzaminu. Oprócz tego, właśnie dokonałam ostatnich poprawek swojego niedługiego tekstu, który muszę do dziś wysłać Pani od sztuki pisania. Czeka mnie semestr pełen czytania i pisania, ale wybrałam ten kierunek świadomie. :) Przede mną jeszcze zakupy i wio 60 km do mieszkanka. I czekanie na przyjście zamówionej spódniczki... :)

Co do kierunków/specjalizacji- jesteście zadowolone ze swoich wyborów w liceum/na studiach? Przyznam się, że ja siedzę na humanistycznym (ale z elementami ekonomicznymi- nazwa uniwersytetu tego wymaga) kierunku po biol-chemie ;)
Buziaki!



Jestem przeczulona się na punkcie ''nieudanych'' odcieni dlatego po wielu próbach i błędach  kilka miesięcy temu zostałam wierna tej farbie.







Będzie moja! :)

26 komentarzy:

  1. Cudna ta sukienka:) Też będę musiała zrobić coś z moimi włosami bo sa w opłakanym stanie... :) Dziękuję Ci słońce za odwiedziny i za komentarz:) Jest mi miło bardzo. Jeśli mój internet bedzie sprawny dodam do obserwowanych :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Skórzane spódniczki są boskie!
    co do kierunku jaki studiuję to myślę ,że nie wybrałam zle;p

    OdpowiedzUsuń
  3. powiedz jak spisuje sie ta farba? podrażnia Ci skórę głowy? czujesz pieczenie przy nakładaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokrywa ładnie wszystkie włosy (jest wygodna w użyciu bo posiada specjalną tubkę), ja muszę ją trzymać przynajmniej kilkanaście minut dłużej niż pisze na pudełku, ale kontroluję to na bieżąco (po spłukaniu i wysuszeniu włosów są jeszcze troszkę jaśniejsze niż, jak była na nich farba), nie podrażnia skóry głowy, tylko jak gdzieś jest jej więcej na skórze, to po pewnym czasie zaczyna szczypać, ale nie mocno :) Mam nadzieję, że odpowiedź wyczerpująca :D

      Usuń
    2. tak nawet bardzo, dziękuję :)

      Usuń
  4. Ja jestem na profilu z rozszerzonym niemieckim, dobrze wybrałam :) Chcę taką spódniczkę *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. spódniczka mega! gdzie można ją dostać ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na stronie oxyd-fashion znalazłam jedną z tańszych :)

      Usuń
  6. Moja mama też mi farbuje i podcina włosy :D a spódniczka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj jak ja nie lubię ekonomii... I zdecydowanie jestem za naturalnym kolorem włosów:P

    OdpowiedzUsuń
  8. ja bym chętnie przefarbowała,ale jakoś nie mam 'odwagi' śliczna spódnica,też na taką polowałam : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmiany z włosami są fajne, nawet najmniejsze! :)

      Usuń
  9. masz rację , trzeba znaleźć swoją farbę i się jej trzymać

    OdpowiedzUsuń
  10. genialny blog :) !!!

    Obserwuję :)

    I Serdecznie zapraszam do mnie ! :*
    http://nikusia1702.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. i ja w koncu musze zrobic sobie wlosy na jasny blond ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo fajna ta spódniczka:) ciekawe jak prezentuje się na żywo:)

    OdpowiedzUsuń
  13. o to czekam na stylizacje z tą spódniczką, gdy już będzie Twoja :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością będzie i to pewnie nie jedna :)

      Usuń
  14. Moja mama też jest moim prywatnym fryzjerem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również już kilka razy "przejechałam" się na fryzjerach... Ja akurat włosów nie farbuje, ale nawet jak idę je podciąć to często wychodzę albo z nierównymi , albo w ogóle się nie układają ;x
    A spódniczka jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. też mi się bardzo podoba ta spódniczka :) Mam na nią chrapkę, ale zobaczę jak to będzie z funduszem ;)

    OdpowiedzUsuń

ODWDZIĘCZAM SIĘ ZA OBSERWACJĘ ♥

Dziękuję za komentarz, na pewno Cię odwiedzę :)

~ fimejl