niedziela, 2 marca 2014

Spódniczki z koła, czyli ,,a Ty pokaż swoje nogi''!

Hej kochane, zaopatrzyłam się niedawno w spódniczkę ,,z koła'' i jestem tym krojem zachwycona! W zeszłym roku w sklepach internetowych roiło się od tych z zakładkami, a tej wiosny wyczuwam szał na lekkie fale. Przejrzałam strony sieciówek oraz sklepów internetowych i znalazłam kilka ciekawych propozycji. Linki do spódniczek kryją się w podanych cenach :)
H&M




SHEINSIDE




MOSQUITO




Warto dodać, że taką spódniczkę możecie w dość prosty sposób uszyć sobie same, w internecie można znaleźć tutoriale. Jeśli któraś z Was natomiast nie posiada maszyny do szycia, a chciałaby mieć ją uszytą na miarę (i o określonej długości) zapraszam na fanpage Modowy, prowadzony przez moją znajomą- polecam. :) 

Mimo tego, że przy silniejszym wietrze może spłatać figle, krój ten jest wart uwagi. Świetnie maskuje zbędne kilogramy, a drobniejszym kobietom nadaje kobiece kształty. No i grację!

A jakie jest Wasze nastawienie do takich spódniczek?

♥

czwartek, 27 lutego 2014

wybierz swój typ ramoneski

Kochane, zauważyłam, że w ostatniej notce Waszą szczególną uwagę zwróciła ramoneska. Kilka z Was napisało, że jeszcze szuka swojej nowej wiosennej kurteczki. Wybrałam kilka najbardziej popularnych typów i wyszukałam, które sklepy oferują na wiosnę najciekawsze modele. Wybrałam te w skórze czy eko-skórze koloru czarnego, bo są bardziej uniwersalne. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu :)
PS Linki do kurteczek w podpisach ;)



pikowana




1. Fashionavenue
2. H&M
3. Monnari


z kołnierzem




1. Fashionavenue
2. Monnari
3. Signific


klasyczna z klapami




1. Fashionavenue
2. Sheinside
3. Zara


klasyczna z ćwiekami




1. Fashionavenue
2. Sheinside
3. Fashionavenue


dwukolorowa z czarnymi rękawami




1. H&M
2. Mango
3. River Island


I jak? Macie swój typ?  

♥

niedziela, 23 lutego 2014

wczesnowiosenne niezbędniki

Kochane, mam nadzieję, że zima już nas w tej połowie roku nie zaskoczy. Dlatego korzystając z sugestii Motaka Chan postanowiłam pokazać części garderoby, które według mnie są niezbędnikami podczas wczesnej wiosny. Wiadomo, że wiatr jest jeszcze chłodny, ale słoneczko świeci pięknie. Należy więc pamiętać o tym, żeby nie wskoczyć od razu w wręcz letnie ubrania, bo przypłacimy to choróbskiem. Kilka przedstawionych poniżej rzeczy pozwoli Wam cieszyć się coraz to bardziej kolorową naturą ( i utożsamiać się z nią ) oraz zdrowiem. :)



1. Jeżeli przerzucamy się już na trampki/adidasy pamiętajmy, żeby miały dość grubą podeszwę. Uchroni nas to przed przeziębieniem.
2. Ramoneska- dobrze, żeby swoim stylem pasowała i do sportowej reszty, i do randki, czy kościoła (chyba, że wolicie i możecie sobie pozwolić na kilka różnych modeli ).
3. Porzućmy wełniane szaliki i kominy! Nie rezygnujmy jednak całkowicie z otulania szyi, bo chłodny wiatr może nam sprawić psikusa w postaci bólu gardła. Przerzućmy się na kolorowe chustki :)
4. Skórzane rękawiczki noszę niezmiennie od kilku miesięcy. Zapobiegam tym przesuszonym dłoniom i... trzymaniu rąk w kieszeniach.
5. Okulary przeciwsłoneczne warto mieć na głowie lub w torebce niezależnie od tego, jak niebo wygląda w chwili naszego wyjścia. Jak to mówią, w marcu, jak w garncu...
6. Kalosze zakładam zawsze wtedy, kiedy nie porafię zdecydować się między obuwiem typowo zimowym, a trampkami. A nawet jeżeli za oknem świeci słońce, pewnie jakieś kałuże i tak po drodze się znajdą, więc obuwie jak najbardziej adekwatne ;)
7. Nauszniki przez całą zimę są dla mnie alternatywą dla czapek, które mówiąc wprost mnie... wkurzają. Zawsze mam je w torebce i kiedy tylko napotkam chłodny wiatr, od razu nakładam je na uszy.

A Wy macie w swoich szafach jakieś inne wiosenne niezbędniki? Dajcie znać! :)

wtorek, 18 lutego 2014

nowa tematyka bloga

Zapach wiosny unoszący się na dworze natchnął mnie do zmiany tematyki bloga. Jak już kiedyś przyznawałam, jestem spod znaku bliźniąt, a my bliźnięta mamy non stop nowe pomysły na siebie. 
Zawsze miałam cichą nadzieję, że uda mi się stworzyć blog nie tylko inspirujący, ale i przydatny. Mam zamiar pisać o rzeczach, które nam, kobietkom ułatwią i umilą to ciężkie, kobiece życie. Mogą to być kosmetyki, części garderoby, akcesoria czy sprzęty domowego użytku. 


Aby blog miał sens, potrzebuję Waszych porad. Wiem, że każda z Was ma w szafie/torebce/kosmetyczce coś, bez czego nie potrafiłaby się obejść :) Zatem inspirujcie mnie takimi rzeczami w komentarzach, a ja najciekawsze ,,niezbędniki'' będę przedstawiać w postach i, jeśli będziecie chciały, napiszę, kto zainspirował mnie do pokazania, co warto posiadać. Oczywiście mam też kilka własnych niezbędników, które także chcę Wam pokazać. Może Wam też się przydadzą :)

źródło: kangoo.pl



Na pierwszy ogień pójdzie pilniczek. Na uczelni, zakupach, w pracy czy samochodzie, w odwiedzinach, na dyskotece, na spacerze. Zawsze i wszędzie może zdarzyć się, że zahaczycie o coś paznokciem. Z własnego doświadczenia wiem, że zwykle dzieje się to w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Dlatego swój pilniczek noszę w portfelu. Teraz wiem, że złamany paznokieć już mnie nie zaskoczy i od razu będę mogła go spiłować, bo nie doszło do jeszcze większej katastrofy... Ja akurat używam metalowego i jestem z niego zadowolona, ale podobno najlepsze są szklane, bo najmniej rozdwajają paznokcie.



Czekam na Wasze propozycje :)


Buziaki!